Blog > Komentarze do wpisu
Fotoradary ITD - wreszcie porządek i zasadność!

Autorem tego wpisu jest emes-nju.

Jadę sobie jedną z DK i wjeżdżam w teren zabudowany. (Powiedzmy, że te luźno rozrzucone chałupy, to faktycznie powód do zwolnienia prawie o połowę). Jako znany pirat i morderca, zwalniam do ok. 50 km/h i sunę niespiesznie. 

Po ok. 300 m "zabudowy" z przejściem dla pieszych z ostrzeżeniem o dzieciach, widzę całkiem nowy znak informujący o kontroli prędkości na odcinku 600 m (jeżdżę ta droga często - znak ma nie więcej niż 2 tygodnie). Sęk w tym, że w tym miejscu zabudowa urywa się, a zaczyna się... ok. 600 m sadów. "Zabudowanych" oczywiście. Po przejechaniu tych, zgodnie z zapewnieniami waaadzy nadzwyczaj niebezpiecznych 600 m wśród zieleni, znowu wjeżdżam w teren luźno zabudowany i znowu mijam przejście dla pieszych z ostrzeżeniem o dzieciach. 

Jak ITD przejmowało fotoradary od policji, to wszystkie nowe punkty pomiaru miały być w miejscach niebezpiecznych... Czy sad rozdzielający dwa przysiółki jest niebezpieczniejszy niż dwa przejścia dla pieszych opatrzone dodatkowo znakami A-17? 

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że nie o bezpieczeństwo chodzi, a o zwykły reket? Szczerze powiedziawszy jestem głęboko zawiedziony, bo CHCIAŁEM wierzyć, że ITD zracjonalizuje sprawę fotoradarów... 

Próbowałem zrobić zdjęcie, ale niewiele na nim widać:


Pierwsze przejście z dziećmi minąłem jakieś 200 m wcześniej. Na zdjęciu widać, że zaraz za zabudową po prawej zaczynają się niskie zarośla - to są sady (na zdjęciu nie widać, ale są po obydwu stronach jezdni). Dalsza część tego "miasta" zaczyna się za łukiem drogi. Kolejne przejście jakoby często nawiedzane przez dzieci znajduje się za tym łukiem. Sady widać na TYM zdjęciu, dokładnie w centrum obrazu (tak - to JEST teren zabudowany). Jechałem "od dołu" - moje zdjęcie zrobione jest jakieś 100 m od rozpoczęcia się sadów. Na górze zdjęcia widać przejście dla pieszych, którego pomiar prędkości już nie obejmuje (dojeżdżając do skrzyżowania z przejściem, w lusterku widzi się znak informujący o pomiarze prędkości dla jadących w przeciwnym kierunku). 

>> Dyskusja na forum

poniedziałek, 01 października 2012, tiges_wiz

Polecane wpisy

Komentarze
pewny_na_drodze
2012/10/10 15:54:00
Niestety fotoradary wciąż są często rozstawione w sposób, kóry nie ma absolutnie żadnego związku z bezpieczeństwem jazdy. A jedynie z trzepaniem kasy na kierowcach za mandaty.
-
Gość: O_01, *.adsl.inetia.pl
2013/02/01 13:51:32
Absurd polega na tym że autor bloga wydziwia nad sprawami oczywistymi - nie znając przepisów prawa o ruchu drogowym. Nie znajdzie w nim bowiem żadnego terenu zabudowanego, ale OBSZAR ZABUDOWANY. Obszar taki wyznaczany jest zaś odpowiednimi tablicami DLA OCHRONY RUCHU PIESZEGO. Oczywiście, nie ma on żadnego związku z jakąkolwiek zabudową, ale wyłącznie z natężeniem ruchu pieszego jaki może na drodze się pojawić.