Kategorie: Wszystkie | Absurdy drogowe | MejsonTV | Technika
RSS
wtorek, 11 stycznia 2011
Pogromcy mitów - licznik zatrzymał się na...

Przy okazji wielu wypadków co niektorzy dziennikarze podają z lubościa na jakiej prędkości zatrzymał się licznik. A im więcej, tym lepiej. Także u nas na forum było kilka osób, które uważały to za prawdę objawioną. W przypadku wypadku pewnego motocyklisty nie ważne było nawet to, że obrotomierz pokazywał zupełnie do niepasujące wartości.

Niedawno był wypadek, gdzie samochód rozpadł się na części:

Nie zapomniano sfotografować licznika:

licznik

Tak, pokazuje 50 km/h.

Jeżeli więc ktoś będzie potrzebował materiału do dowodu, że liczniki pokazują losowe wartości (w czasie wypadku działa wiele duzych sił w różnych kierunkach mogących zmienić wskazania, także mechanizm licznika może mieć wpływ), to już nie musi szukać.

Jednym słowem: BUSTED...

Pełna informacja o wypadku i więcej zdjęć na Interii.

00:40, tiges_wiz
Link Komentarze (1) »
środa, 05 stycznia 2011
Śmiertelnie niebezpieczne oznakowanie

Już myślałem, że mnie nic nie zdziwi, ale się myliłem (znowu).

Tym razem Rapid130 zrobił zdjęcie takiemu oto cudowi znakologii stosowanej:

Swiatla

Tylko dlaczego jedzie auto droga poprzeczną? Głos oddam autorowi zdjęcia, bo sytuacja okazała się jeszcze bardziej skomplikowana, niż myslałem na początku:

"Widoczny Citroen ZX jedzie na swoim zielonym świetle.

Pozostałe trzy wloty skrzyżowania mają sterowanie sygnallizacją świetlną.

To dodatkowo komplikuje sytuację, bo miejscowi (ci, którzy jeszcze nie znają pułapki) myślą, że wszystkie cztery wloty są sterowane.

Więc jeśli doszłoby do kolizji z ZX-em, to sąd miałby ciekawy problem do rozwiązania.

Bowiem oba pojazdy - mijający fotografa i ZX - jechałyby na zielonym świetle.
Oba zgodnie z przepisami. Sic!"

Sęk w tym, że ten sygnalizator jest bliżej niż 25 metrów od skrzyżowania, a więc teoretycznie powinien go dotyczyć. Ale tak nie jest! Dotyczy tylko tego przejścia, które jest przed skrzyżowaniem. Prznajmniej takie założenie miał znakolog. Zapomniał tylko, że blisko jest skrzyżowanie. Kiedy ktoś tam zginie myśląc, że ma zielone światło? Pewnie niedługo.

ps. na kolejnym zdjęciu widac jak daleko jest to światło od skrzyżowania:

swiatla auto

oraz plan:

plan

Widać tu, że Ratuszowa miała być jednokierunkową, ale to później się zmieniło.