Kategorie: Wszystkie | Absurdy drogowe | MejsonTV | Technika
RSS
poniedziałek, 29 listopada 2010
Powolni i leniwi

Spadło trochę śniegu i jest ślisko. Trzeba zwolnić i dostosować prędkość do warunków. Nie ma juz szybkich w wściekłych, ale pojawiła się nowa grupa kierowców. Dzisiaj miałem przyjemność jechać przerz 25 kilometrów za samochodem, który w porywać rozpędzał się w porywach do jakiś 25 km/h. Niestety ze względu na sporą ilość pojazdów jadących na przeciwko wyprzedzenie było trudne. Żona zrobiła pamiątkowe zdjęcie:

20 km

 

Jakość słaba, no zrobione telefonem. Ja tu naprawdę jadę tak przez 25 km. Nie oczekuję, że każdy będzie Loebem, ale jeżeli ktoś się nie czuje dobrze w takich trudnych warunkach, to niech wybierze komunikację zbiorową, a może niech najpierw potrenuje gdzieś na parkingu i oswoi się z gorszą przyczepnością. To zaprocentuje!

czwartek, 25 listopada 2010
Martwy artykuł 4

Po oglądnięciu tego odcinka programu Jedź bezpiecznie mam bardzo mieszane uczucia. Chodzi o sytuację od 4 minuty. Mamy tu kierowców omijających korek po pasie wyłączonym w ruchu (dla tramwajów) i wjeżdżających na pas do skrętu w lewo. Otóż pan Dworak uważa, że kierowca wymusza pierwszeństwo na pojeździe jadącym nielegalnie.

Podobna sytuacja jest gdy skręcamy w prawo i okazuje się, że na lewym pasie wyprzedza samochód, nierzadko przekraczając podwójną ciągłą i na przejściu dla pieszych. W takich wypadkach też winnym jest kierowca wyjeżdżający z podporządkowanej, a drugi co najwyżej zostaje ukarany mandatem.

Wydawałoby się, że powinno się przynajmniej orzekać współwinę, lub nawet winę kierowcy łamiącego przepisy ruchu drogowego i jest na to odpowiendni paragraf:

Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

I co? I nic. Śledząc sprawę Mejsona mamy kolejny przykład, że ten przepis jest martwy i nie brany pod uwagę przy orzekaniu. Może czas zacząć to robić?

czwartek, 04 listopada 2010
Kolizja Mejsona - akt IV, wyrok nakazowy

"Dostałem wyrok nakazowy.

Sąd uznał winnym motocyklistę spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - w skrócie - wyprzedzał nie upewniając się, czy jadący po tym samym pasie nie zmieniał kierunku ruchu. ani słowa o okolicznościach - wyprzedzaniu na skrzyżowaniu, bezpośrednio przed przejściem dla pieszych i ograniczeniu prędkości do 30 km/godz.

Grzywna 510 zł i zwolnienie z kosztów sądowych.

Sąd uznał winnym także mnie - spowodowanie zagrożenia itd - nie zachowanie szczególnej ostrożności przy zmianie kierunku jazdy na skrzyżowaniu i nie upewnienie się czy nie byłem wyprzedzany.

Grzywna 510 zł + 101 zł kosztów postępowania.

Przede mną sprzeciw od wyroku nakazowego i rozprawa na zasadach ogólnych.


Ciąg dalszy więc na pewno nastąpi..."

Ja niewiele z tego wyroku rozumiem, ale niech na razie będzie, że współwina.

21:39, tiges_wiz
Link Komentarze (1) »
środa, 03 listopada 2010
Było pusto

Miałem skomentować nowe przepisy, ale Mejson właśnie zamieścił nowy film i szkoda go nie pokazać.

"Bohaterem" jest kierowca, któremy się co prawda spieszy, ale dziwnie powoli.