Kategorie: Wszystkie | Absurdy drogowe | MejsonTV | Technika
RSS
środa, 30 grudnia 2009
2009? Tak dobrze jeszcze nie było na drogach

W telewizji ciągle się powtarza o czarnych weekendach, ale wystarczy rzucić oko na statystykę, aby się okazało, że szukuje nam się rekordowy rok:

Statystyka miesięczna

Dane nie obejmują jeszcze grudnia, ale ostatni miesiąc nic nie zmieni. W 2009 roku zanotujemy prawie dwudziesto procentowy spadek liczby zabitych na drogach i prawie dziesięcioprocentowy spadek liczby wypadków. O przyczynach będzie można podyskutować jak ukaże się raport roczny na steronie Komendy Głównej Policji. Pewnie sporo pomogły tu nowootwarte autostrady i drogi szybkiego ruchu. Odciążyły one drogi krajowe, które pewnie także stały się przez to bezpieczniejsze. Sporo się także mówiło w poprzednich latach o bezpieczeństwie pieszych i rowerzystów. Dlatego jestem ciekawy jak ta sprawa wypadnie w raporcie. Mam też cichą nadzieję, że i ja się do tego stanu choć troszeczkę przyczyniłem.

środa, 23 grudnia 2009
Jazda zimą

Zauważyłem ciekawe zjawisko. Im zimniej, tym więcej pojawia się osób jadących bardzo powoli. Nieważne, że jest sucho i przyczepność znośna. Takie osoby mają też zazwyczaj zaparowane szyby, brakuje im oświetlenia, bo część żarówek się spaliła. Mają też 20 cm śniegu na dachu. Za to te światła, które są oświetlają okoliczne drzewa zamiast drogi.

Jednak jazda zimą to przede wszystkim jazda płynna i spokojna, a nie powolna. Warunki naprawdę trudne pojawiają się kiedy temperatura oscyluje koło 0 stopni. Wtedy należy spodziewać się lodu i braku jakiejkolwiek przyczepności. Mejson przestawia jak wygląda droga zimą. Spokojnie i płynnie:

wtorek, 15 grudnia 2009
Jest znak, jest dobrze

Dzisiejszy wpis sponsoruje black.tiguan, który znazł ciekawy materiał o budowie drogi wojewódzkiej.

Na początek proponuje obejrzeć film:

http://www.onet.tv/wystarczyl-remont-by-byla-koleina,5870111,1,klip.html#

Co mnie w tym bulwersuje? Sam remont? Powiedzmy, że tak im kazali to tak zrobili. Zagrożenie jakie ten remont stworzył? Myślę, że kierowcy będą tam na tyle rozważni, że poradzą sobie.

Otóż najbardziej bulwersująca jest odpowiedź pana od dróg, że jest znak, to jest bezpiecznie.

Tak, dzięki ograniczeniu do 70 km/h wszystko jest tam ok.

A jak się coś stanie? To pewnie wina kierowcy, że nie dostosował.