Kategorie: Wszystkie | Absurdy drogowe | MejsonTV | Technika
RSS
wtorek, 26 maja 2009
Tak powinien wyglądać program Uwaga! Pirat!

Produkcję TVN-u oglądam od czasu do czasu, jak akurat na nią trafię i niestety jest coraz bardziej nudna. Rozumiem, że prędkość to jest to na co chcą zwrócić uwagę autorzy programu, ale chyba to nie jest najważniejszy problem naszych dróg. Że jednak można wyłapać prawdziwych piratów niech świadczy inny program, gdzie pokazane są zdjęcia z mobilnego centrum monitoringu. Proszę nie regulować monitorów, to się dzieje w Polsce.

 

Film znalazł Habudzik.

czwartek, 21 maja 2009
(Nie)bezpieczne wysepki i ciężarówki

Ostatnio na drogach krajowych pojawiły się wysepki-azyle dla pieszych. Na ile one są bezpieczne, to widać po połamanych słupkach na ich krańcach. Takie zwężenie może być także bardzo niebezpieczne dla cieżarówek. Mejsonowi odało się nagrać interesujący film. Jest to teren niezabudowany bez ograniczeń dodatkowych prędkości. Ostatnia ciężarowka jedzie około 80 km/h. Tym razem obyło się bez ofiar. Tym razem...

 

 

wtorek, 19 maja 2009
Stacje diagnostyczne

Analizując stan bezpieczeństwa wiele razy wkazywałem na znaczącą rolę stacji diagnostycznych. Uważałem, że jest źle, bo przeglądy przechodzą auta z niesprawnym oświetleniem, spawane z kilku itp. Na Interii ukazał się wywiad z Jackiem Kościelniakiem, w którym można się przekonać jak bardzo jest źle. Raport NIK dotyczył stacji diagnostycznych:

"Jak może pan podsumować ten raport?

- Jest druzgocący. Wykazał indolencję samorządów lokalnych, które powinny sprawować nadzór nad stacjami diagnostycznymi dopuszczającymi pojazdy do ruchu drogowego. Tak naprawdę to wykazał brak nadzoru starostów nad tymi stacjami w wielu powiatach.

W 30 procentach badanych powiatów starości nadawali diagnostom uprawnienia z naruszeniem prawa. A ci "nielegalni" diagności podstemplowali dowody rejestracyjne tysiącom pojazdów.

Wiadomo również, że wiele dopuszczeń do ruchu jest uzyskiwanych za "łapówkę". Co jest o tyle łatwiejsze, że, jak wykazała kontrola, wielu starostów z jakichś powodów nie chce odbierać uprawnień diagnostom, którzy złamali prawo przy badaniach technicznych.

- Jakie są przyczyny takiego katastrofalnego stanu rzeczy?

- Po pierwsze, jest to niedbałość lub niemoc organów nadzoru. Wielu starostów nie kwapi się do wykonywania swoich służbowych obowiązków. Po drugie, w tej chwili sprowadzanie samochodów to intratny biznes i to całe wrakowisko, które przychodzi do nas z Zachodu, trzeba po remoncie szybko zarejestrować i przystosować do jazdy po polskich drogach. Jak się okazuje, spora część z tych samochodów nie powinna zostać dopuszczona do ruchu. A jednak zostaje.

- Czy jest jakiś sposób na ukaranie nieuczciwych starostów?

- Nasz raport jest jawny. Trafił wraz z listą starostów powiatów, w których przeprowadzono kontrolę, do prezydenta, premiera, do odpowiednich ministerstw, do Sejmu i Senatu, gdzie może zostać podjęta inicjatywa legislacyjna. Raport nasz został przekazany również policji i CBA, które mogą prowadzić dalsze działania prawne i wyciągnąć konsekwencje z popełnionych przestępstw."

Całość znajduje się pod tym linkiem.

piątek, 15 maja 2009
Próba morderstwa

Tak napisałem sobie o pieszych, ale dziś miała miejsce sytuacja, która mnie wręcz zmroziła. Otóż jedna mama w miejscu gdzie nie było przejścia dla pieszych i dodatkowych ograniczeń wystawiła z premedydacją wózek z dzieckiem na ulice, aby zatrzymać samochody. Zrobiła to w taki sposób, że nie odbyło się bez ostrego hamowania.

Do tej pory nie wiem, co ona w ten sposób chciała osiągnąć? Może nie lubi swojego dziecka, bo to wyglądało jak próba morderstwa. Całe szczęście, że kierowcy zachowali się jak należy.

środa, 13 maja 2009
Czym skorupka za młodu nasiąknie

Edek40 znalazł cytat z kampanii przeznaczonej dla pieszych:

"- Na 219 pieszych ofiar wypadków, ponad 47 proc. to były osoby w wieku 41-65 lat, a prawie 30 proc. to były osoby powyżej 65. roku życia. Dzieci to na szczęście pojedyncze przypadki, od lat są edukowane w szkołach, w domach, przez media. Dorośli zbyt często myślą, że w ruchu są świętymi krowami i nic im się nie stanie - podkreślił Tarapacz."

Fizyka jest niestety nieubłagana. Przed autem znajduje się strefa śmierci, której wielkość zależy od czasu reakcji kierowcy oraz czasu zadziałania układu hamulcowego czy kierowniczego. Przy 50 km/h wynosi ona od 13 (dla młodego człowieka z dobrym refleksem, spodziewającego się niebezpieństwa, 1s=0.3s czas reakcji+0.7s rozpoczęcie hamowania lub skręcania) do 20 metrów (w przydadku zmęczenia, nocy, złych warunków i podeszłego wieku). W tym czasie auto nie zmienia kierunku i prędkości. Do tego oczywoście trzeba jeszcze dodać drogę hamowania (ta rośnie z kwadratem prędkości). O tym musi wiedzieć także pieszy. Z fizyką się nie wygra.

Przy okazji przypomniała mi się scena. Czerwone światło, stoi dziadek z wnukiem (wnuk ma okolo jakieś 6-7 lat). Dziadek zaczyna ciągnąć dziecko przez jezdnię, ten się zapiera i dostaje klapsa. Właściwie nie trzeba komentować.

Na koniec prosta zagadka. Jadą dwa auta. Jedno 60 km/h, drugie go wyprzedza z prędkością 120 km/h. Kiedy się wyrównały w poprzek wyjechała ciężarówka. Kierowcy zaczęli hamowanie i ten jedący 60 km/h zatrzymał sie tuż przed ciężarówką. Z jaką prędkością uderzył w przeszkodę kierowca jadący 120 km/h?

09:41, tiges_wiz
Link Komentarze (1) »
sobota, 09 maja 2009
Kierunkowskazy, czyli wiem gdzie jadę

 

 

Tym razem Mejson wziął na cel używanie kierunkowskazów (a właściwie ich nie używanie). Jak sam napisał:

"W pierwszej scence laweta jechała środkowym pasem przez kilka minut z włączonym prawym kierunkowskazem (w YouTube mało widoczne) siejąc pewne zamieszanie wśród chcących ją wyprzedzić.

W drugiej skoda nie tylko przecięła ciągłą rozbiegówki i wskoczyła od razu na lewy pas drogi szybkiego ruchu, ale na dodatek zrobiła to bez użycia lewego kierunkowskazu.

W trzeciej kierujący citroenem uznał, że jedno mignięcie w zupełności wystarczy do zasygnalizowania zmiany pasa.

Czwarta scena to omijanie przez focusa autobusu bez użycia kierunkowskazu w czasie gdy go wyprzedzałem.

Ostatnia scena to przykład jednego z najbardziej denerwujących manewrów - zatrzymania bez podania "przyczyny" - prawy migacz sygnalizuje zamiar skrętu lub zatrzymania, lewy skrętu a brak migacza z reguły oznacza zatrzymanie spowodowane sytuacją na drodze - pojawieniem się przeszkody itp.
Tutaj natomiast pani w peugeocie postanowiła skręcić w lewo sądząc, że wszyscy wiedzą, co zamierza...
"

piątek, 08 maja 2009
Straż M(W)iejska

Formacja ta budzi wiele negatywnych uczuć. Zazwyczaj kojaży się ich z lotnymi brygadami na babcie handlujące marchewką. Od jakiegoś czasu mogą też sprawdzać prędkość i odholowywać źle zaparkowane pojazdy.

Właśnie dzisiejszy wpis dotyczy odholowania pewnego peugeota. Stałem sobie grzecznie na przystanku, w okolicach którego stały zaparkowane dwa auta w miejscu niedozwolonym. Peugeot jakies 30 metrów przed przystankiem, w miejscu gdzie chodnik ma 5 metrów szerokości zasłonięty filarem. Z drugiej strony bezpośrenio za przystankiem stał w poprzek mercedes w wersji coupe. Chodnik w tym miejscu mie był już taki szeroki i duża limuzyna zastawiła go całkowicie. Oczywiście dzielni strażnicy zajęli się peugeotem, a zostawili mercedesa. Nie odpowiedzieli na pytanie, czemu mercedesa nie zabierają, a ja nie wnikałem, bo przyjechał autobus. Być może źle ich oceniam, ale dobrego wrażenia znowu nie zostawili po sobie.

wtorek, 05 maja 2009
Małe święto - 10 000 odwiedzin

Dziasiaj właśnie 10 000. osoba odwiedziła mój blog. Od początku miałem zamiar umieszczać dość często wpis i nawet po czterech miesiącach udaje mi się dodać 2-3 notki w tygodniu. Spora w tym zasługa Mejsona, który zgodził się abym zamieszczał jego filmy.

Tematyka bezpieczeństwa ruchu drogowego nie jest łatwym zajęciem, ponieważ główne problemy ciagle pozostają te same. Przez te kilka miesięcy stan dróg nie uległ poprawie, także kierowcy jeżdzą jak zawsze. Jedyny plus to znakolodzy, którzy doszli do wniosku, że jednak zdecydowanie przesadzili i mają zamiar pościągać trochę znaków. Pożyjemy, zobaczymy.

Tagi: statystyka
09:16, tiges_wiz
Link Komentarze (2) »