Kategorie: Wszystkie | Absurdy drogowe | MejsonTV | Technika
RSS
poniedziałek, 19 lipca 2010
Pieszy na pasach

Sponsorem dzisiejszej notki jest ten wpis:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,8151311,Policjant_potracil_na_pasach__ale_winny_jest_pieszy.html

Sprawa wygląda tak: pieszy przechodzi przez przejście z wysepką, wpada pod samochód (w tym wypadku policyjny). Biegli ocenili, że wina pieszego.

Nie mam zamiaru oceniać tej sytuacji, ale moją uwagę zwrócił komentarz pewnej pani:

"Przede wszystkim dlatego, że przeczy zasadom, które wpaja się nam od dzieciństwa: że pieszy na pasach ma bezwzględne pierwszeństwo, i to kierowca musi zachować szczególną ostrożność i taką prędkość, aby zapanować nad pojazdem."

Otóż droga pani! Jak mawiał poeta "praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb!". Wyłażenie pod samochód (nawet jak ma się zielone światło), to skrajna głupota. Cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo.

A tu zielonego światła nie było, a jak jest wysepka to każde przejście jest traktowane jako osobne. Tak drodzy piesi. Wyjście pod samochód w takim miejscu to klasyczne wtargnięcie. Nie jesteście już na przejściu. Efekt jest taki, że miejsca które mają wam zapewnić bezpieczeństwo, są po prostu niebezpieczne. Często też was znak zasłania. A co mówią przepisy?

art.13.
8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

Art. 14. Zabrania się:

wchodzenia na jezdnię:

  1. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,


Teraz kierowca:
Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.

2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

I tu ciekawa sprawa. Przy skręcaniu nie ma nic o przejściu! Wystarczy, że pieszy przechodzi! Więc pan kierowca powinien się zatrzymać. Dodatkowo ja w takich sytuacjach (chociaż wiem, że przejścia są oddzielne) zatrzymuje się puszczając pieszych, bo przez głupawą kampanię, piesi uważają, że mają prawo się rozbijać o samochody. Drodzy kierowcy! Lepiej się zatrzymać i puścić pieszego, niż zdenerwowany pieszy miałby wyjść komuś pod koła (zatrzymywanie się przed przejściami na dwu- trójjezniowej drodze to temat na odrębny wpis).

Wyroku nie komentuje. Moim zdaniem jednak pieszy był tu bardziej winny. Zasłonił go znak, było ciemno i wyszedł wierząc, że kierowca go widział. Nie widział.

poniedziałek, 05 lipca 2010
Czy wy nas macie za idiotów
(tak, tak)

Ten cytat z Kazika jest tu nieprzypadkowo. Właśnie przeczytałem, jak to w Częstochowie poprawia się bezpieczeństwo fotoradarem.

Ma to być odpowiedź na postulaty społeczeństwa. Nie wiem czemu mi się to kojarzy z kabaretem Potem:

- Czego chcesz Dżepetto?
- Ja? Nic, ale społeczeństwo się domaga!

I wcale tu podobno nie chodzi o kasę! Fotoradar to nie ma być maszynka do zarabiania pieniędzy. Poważnie tak mówią, tylko że:

Tylko że: "Jednym z warunków przystąpienia do przetargu było osiągnięcie wpływów z zapłaconych mandatów minimum 100 tys. zł"

Ciekawe co się stanie jak wpływy będą niższe? I ciekawe czy tez zapis nie spowoduje, że o ustawieniu fotoradaru zadecyduje czynnik ekonomiczny (a to zapomniane 30 w szczerym polu itp.), a nie czynnik prewencyjny.

Po za jakaś formą strajku włoskiego, nie widzę odpowiedzi na tą patologię jaką jest zarabianie na fotoradarach, a nie dbanie o prawdziwe bezpieczeństwo.

Ciekawe czy ci pazerni radni zauważyli też, że zmienia się prawo:

"Fotoradar ma służyć poprawie bezpieczeństwa na drodze, a nie napychaniu kas samorządów - do takiego wniosku doszli posłowie z sejmowej Komisji Infrastruktury i przyjęli projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym zakładający, że właściciele wszystkich fotoradarów na ustawienie ich przy drodze będą musieli mieć zgodę generalnego inspektora transportu drogowego. Do tego niezbędna będzie opinia policji, która potwierdzi, że we wskazanym miejscu w istocie względy bezpieczeństwa wymagają ustawienia fotoradaru. "