Kategorie: Wszystkie | Absurdy drogowe | MejsonTV | Technika
RSS
środa, 15 września 2010
Jeden nie dostosował, drugi wymusił, a trzeci?

Mejson wyprodukował kolejny bardzo ciekawy film i pewym skrzyżowaniu. Kto to jest ten trzeci, to dowiecie się z filmu.

"Jeśli jakieś skrzyżowanie od początku budzi ciarki i poczucie zagrożenia to coś w nim musi być nie tak.
Widoczność na główną w lewo na kilkadziesiąt metrów, w prawo na sto-dwieście.
Miasto, więc ograniczenie prędkości do 50 km/godz.
Żadnego ostrzeżenia dla jadących główną drogą poza widocznym lustrem - ale to ostrzeżenie widoczne tylko dla tych z wyobraźnią.
Pozostali jadą "normalnie" - droga gładka, więc jak nie ma korka...


Niepokoiło mnie to miejsce od dawna, praktycznie od początku gdy musiałem na nie wyjeżdżać z podporządkowanej strony.
I wiele razy zastanawiałem się, co by było gdyby silnik mi zgasł w połowie wyjazdu, albo z lewej ktoś sunąłby setką?
Często otwieram szyby, ściszam radio i ... rzucam monetą."


 

środa, 08 września 2010
Rzeczywistość urzędnicza

Ot sprawa jest prosta. Droga ma 3 i pół metra szerokości. Ledwo mieszczą sie osobowe, a wystarczy jedna ciężarówka i jest problem.

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Jak twierdzą ludzie tam mieszkający:

"Zmierzyłem tę drogę metrówką. Własnym oczom nie wierzyłem, ale ma tylko 3,5 metra."


Jednak urzędnicy wiedzą lepiej:
"Na pewno nie ma 3,5 metra szerokości. Może mieć 4,5 do 5 metrów - przekonuje Ireneusz Słoma"

Co ciekawe, także udało się rozwiązać problem:
"Dla bezpieczeństwa wprowadziliśmy tam ograniczenie prędkości. Jeśli ktoś się do niego stosuje, może się bez problemu minąć z drugim autem."

No proszę jak łatwo tam poprawić bezpieczeństwo! Wystarczy znak i wszystko jest pięknie, a że droga za wąska (o, przepraszam podobno ma od 4,5 do 5 metrów), to już nie problem zarządcy. Po takim artykule się zastranawiam, czy w tym kraju coś się zmieni? A panu staroście (pisownia  zamierzona) proponuje jeszcze tam postawić fotoradar! Wtedy to dopiero będzie bezpiecznie.